ALIBI - GRAMAJDA

21 listopad 2016, poniedziałek 18:30 do wtorek 00:45

47 tygodni 6 dni temu
o 17:30

Alibi Club, Poznań, Niepodległości 8 (wejście od Taylora) http://www.alibiclubpoznan.pl

Zdjęcia i filmy z tego spotkania:

Dodaj własne zdjęcia lub film.
Zaczynamy o: 18:30
Limit graczy: 4
Chętni do gry
rokter
kubam
Komimasa

Na poniedziałkowych spotkaniach w Alibi udostępniamy gry stowarzyszenia, ale zachęcamy także do przynoszenia własnych. Większość gier jest zazwyczaj tłumaczona tuż przed rozgrywką. W razie wątpliwości/sugestii piszcie śmiało – na pewno pomożemy!
Zalogowani użytkownicy mogą planować rozgrywki z wyprzedzeniem. Pamiętajcie, że to tylko kilka z wielu tytułów dostępnych na każdym spotkaniu.

WSTĘP WOLNY!

Komentarze

Sposób wyświetlania komentarzy

Wybierz preferowany sposób wyświetlania komentarzy i kliknij "Zachowaj ustawienia", by wprowadzić zmiany.
Obrazek użytkownika rokter
rokter
sob., 19/11/2016 - 11:34

Kto chętny na Scythe? Chyba wreszcie uda mi się dotrzeć. Start o 18.30.

Obrazek użytkownika kubam
kubam
sob., 19/11/2016 - 12:24

hej, dopisałem się, mam nowy nick, bo mój stary - qbaldus - przestał działać
do zobaczenia!

Obrazek użytkownika Komimasa
Komimasa
ndz., 20/11/2016 - 02:56

W sumie chętnie też bym zobaczył tę grę. A skoro rokter proponuje, to szkoda nie skorzystać.

Obrazek użytkownika rokter
rokter
pon., 21/11/2016 - 10:44

Acha, jeszcze jedno - gra jest dosyć szybka, więc jakby ktoś się nie załapał na 18.30, lub miał ochotę zagrać później, spokojnie możemy odpalić drugą rozgrywkę koło 21.00.

Obrazek użytkownika rzabcio
rzabcio
pon., 21/11/2016 - 10:45

Nie będzie mnie, kto może, niech wspomoże spotkanie gra, czy dwiema. :-)

Dobrze, że Rokter będzie, bo się martwiłem, że będzie problem. A w Scythe grałem wczoraj, więc mogę polecić, bo choć troszkę nie podoba mi się punktacja (nie olewajcie miłości), to poza tym jest całkiem spoko.

Obrazek użytkownika rokter
rokter
pon., 21/11/2016 - 10:59

Kurczę, nie wziałem dzisiaj za dużo gier ze sobą, więc dołączam do apelu rzabcia (a właściwie do obu apeli - bo miłość tez ważna rzecz ;-)

Obrazek użytkownika Hubert
Hubert
pon., 21/11/2016 - 14:25

Wreszcie jakieś mniej suche euro do zagrania (ile można sprzedawać drewno, bele materiału etc.) Postaram się być ok. 18:30.

Obrazek użytkownika rokter
rokter
pon., 21/11/2016 - 17:07

heh... W Scythe i tak będziesz obracał drewnem - tyle że z mechami i miłością ;-)

Obrazek użytkownika Aftar
Aftar
pon., 21/11/2016 - 23:13

aż się zalogowałem, żeby zapytać, czy Scythe zaspokoił twoją chęć mniej suchego euro? :D Tam jest wszystko maksymalnie bezpiecznie zrobione i sądzę, że optymalizując i siedząc na 3-4 kafelkach można wygrać grę.

Obrazek użytkownika rokter
rokter
wt., 22/11/2016 - 10:36

Aftar: no, jeśli inni będą Cie mieli w nosie, to jak najbardziej. Ale z reguły nie mają ;-)

Wczoraj pyknęliśmy Scythe dwa razy (+ trzecia symultaniczna rozgrywka w drugą kopię przy innym stole). Pierwsza gra na cztery osoby (z czego trzy grały po raz pierwszy) służyła raczej zapoznaniu z zasadami i nie pozostawiła nowym żadnych szans. Druga, na trzy osoby (wszystkie trzy uczestniczyły w poprzedniej rozgrywce) pozwoliła nawiązać już wyrównaną walkę i skończyła się dość nietypowo, ponieważ zwycięzca miał na torze celów tylko dwie gwiazdki (większość punktów dały mu pieniądze zgromadzone w trakcie gry oraz zajmowane terytoria (w tym środkowe).

Dla mnie największe zalety Scythe (poza oczywistą estetyką) to:

- krótki czas rozgrywki (taka wielka gra, a na trzy osoby zajmuje 1,5h!)
- stosunkowo proste zasady
- tak sprytne przemycenie eurosuchara, że nawet mi się ten eurosuchar podoba

Ewentualna "wada":
- zawodowi eurogracze chyba spodziewali się czegoś głębszego, bardziej rozbudowanego, z większą możliwością kombinowania i budowania wielopoziomowych strategii i silniczków. Ale szczęście nie jestem zawodowom eurograczem.

Dla mnie bomba :-)

Obrazek użytkownika kubam
kubam
wt., 22/11/2016 - 14:28

Rokter w swej skromności zapomniał dodać, że to on był tym zwycięzcą :)
a mi zrzedła mina, bo byłem pewien, że przy tak szybkim dobiciu do sześciu gwiazdek przeciwnicy będą daleko w tyle
przy 3 osobach granie Niedźwiedziem Wojtkiem daje duże możliwości pohasania po planszy i wykorzystania zdolności specjalnej aktywowania aż dwóch rzeczy z kart wydarzeń, przy większej liczbie graczy może już nie być tak wesoło
Eurograczowi się bardzo podobało :)

Obrazek użytkownika Komimasa
Komimasa
wt., 22/11/2016 - 16:43

Dziękuję za tamta partię Scythe. Gra ma wiele ciekawych mechanizmów, które sprawiają, że czuje się, że to coś trochę nowego, ale z drugiej strony odniosłem wrażenie, ż eto taki klasyczny worker placement. Pod tym względem właściwie się zawiodłem, bo po okładce i grafikach, spodziewałem się bardziej strategicznej gry. Tymczasem przygody nie ma, albo jest jej tylko namiastka, i nie czułem tam żadnego większego klimatu niestety. Ale jeśli odłożymy życzenia na bok, to mechanicznie wszystko ładnie chodzi. Trzeba trochę pokombinować w co się opłaca iść i obserwować, co robią inni, żeby czerpać z tego profity. Jednocześnie jest to umiejętnie połączone z area control. Nawet wystawianie kolejnych mechów daje indywidualne możliwości. Jest nad czym kminić. Z kolei tunele sprawiają, że w dość łatwy sposób można zaatakować kogoś na drugim końcu mapy. Rzadko się to opłaca, raczej robimy to, by za wygraną bitwę wypełnić zadanie, ale pozwala to nam interweniować, gdy ktoś się wybije. To nie jest tak jak np w Cykladach było (aż do dodatku Tytani), że no nie szło po prostu się do kogoś przedostać. Tu tego problemu nie ma. Z drugiej strony jakoś tak mało się opłaca tu walczyć, jak na to, że budujemy wojenne mechy i reprezentują je figurki.

Świetny za to jest motyw zadań. Są one ogólne ale i jedno tajne, sami decydujemy, w co chcemy iść. A nawet jeśli to my pierwsi zakończymy grę, wcale to nie musi oznaczać, ze wygraliśmy. Plusem jest też dla mnie różnorodna waluta. Głównie jest to kasa, ale płacimy tez popularnością i się zbrojąc. To mi się podoba.

Gra się bardzo sympatycznie. Dopiero potem ogarnąłem, że produkcja ogranicza się do kafli, nie ilości surowców no i jak ważny jest budynek Pomnik. W to trzeba było iść zdecydowanie wcześniej, przynajmniej tak mi się wydaje. Jako Polanie powinienem też zrobić wszystkie werbunki, bo mogłem na tym sporo ugrać. No nic, do zapamiętania na przyszłość. Ciekawy jest tez motyw spotkań. Nie że komuś się fartnie a drugi będzie miał pecha, tylko to zawsze jest dobre, a sami decyduje, co wybierzemy. Mimo wszystko podczas gry udało mi się chyba trzy takie karty odkryć, więc trochę słabo. Wolałbym, jakby działało to bardziej na zasadzie Runewars, gdzie ten dowódca ma osobną turę i można nim chodzić po mapie, odkrywać te karty spotkań i atakować innych dowódców. A tak trochę jest ten motyw doszyty i niewiele zmienia.

Obrazek użytkownika tralek
tralek
pon., 30/01/2017 - 16:49

Będzie jakie granie dzisiaj?

Obrazek użytkownika x
x
śr., 01/02/2017 - 02:13

Spotkania odbywają się jak co tydzień
Strona na chwile wstała, ale niedługo będzie stała już stabilnie
Jedyne co, wszystko co tutaj na tej wersji jest pisane od połowy stycznia zniknie

Dodaj nowy komentarz

Treść tego pola jest prywatna i nie będzie udostępniana publicznie.
CAPTCHA
Udowodnij, że nie jesteś złym botem.
By submitting this form, you accept the Mollom privacy policy.