ALIBI - GRAMAJDA

24 październik 2016, poniedziałek 17:30 do poniedziałek 23:45

42 tygodnie 2 dni temu
o 17:30

Alibi Club, Poznań, Niepodległości 8 (wejście od Taylora)

Zdjęcia i filmy z tego spotkania:

Dodaj własne zdjęcia lub film.
Na poniedziałkowych spotkaniach w Alibi udostępniamy gry stowarzyszenia, ale zachęcamy także do przynoszenia własnych. Większość gier jest zazwyczaj tłumaczona tuż przed rozgrywką. W razie wątpliwości/sugestii piszcie śmiało – na pewno pomożemy!

Zalogowani użytkownicy mogą planować rozgrywki z wyprzedzeniem. Pamiętajcie, że to tylko kilka z wielu tytułów dostępnych na każdym spotkaniu.

WSTĘP WOLNY!

 

Komentarze

Sposób wyświetlania komentarzy

Wybierz preferowany sposób wyświetlania komentarzy i kliknij "Zachowaj ustawienia", by wprowadzić zmiany.
Obrazek użytkownika rzabcio
rzabcio
ndz., 23/10/2016 - 22:00

UWAGA to ostatnie spotkanie w październiku, 30go dnia tego miesiąca Alibi Club jest bowiem zamknięty.

To co? Jutro Leaving Earth?

Obrazek użytkownika Komimasa
Komimasa
pon., 24/10/2016 - 23:31

Cieszę się, że mogłem poznać wspomniany tytuł. Bardzo dobrze siedzi to w klimacie podróży kosmicznych i w ogóle można było się wielu ciekawych rzeczy dowiedzieć, zwłaszcza, że Rzabcio chętnie się tą wiedzą podczas rozgrywki i nie tylko dzielił. Gra tak naprawdę nie jest tak trudna, jak się wydaje, zwłaszcza, że jest bardzo przydatna ściągawka.
Przyznam, że tytuł jest dla mnie oryginalny i mimo mankamnetu punktacji, w ogóle nie przeszkadzało mi to w cieszeniu się grą. Wyznaczyłem sobie jedną, trudną misję i cały czas dążyłem, do jej zrealizowania. Teraz, bogatszy w doświadczenie sądzę, że gra nabrałaby jeszcze więcej rumieńców. Ciekawy jest ten motyw testowania i faktycznie się sprawdza. Jest dużo kminienie, ale wyliczenie sobie tego wszystkiego daje też sporo satysfakcji. Chętnie spróbuję z dodatkiem, więcej celów brzmi tylko lepiej.

Obrazek użytkownika rzabcio
rzabcio
wt., 25/10/2016 - 12:23

Przytoczę jeszcze historię radzieckej misji budowania bazy na Marsie.

Pierwsza próba została skrzętnie przygotowana, zaplanowana, zebrano zapasy i dokręcono każdą śrubkę. No, może nie uwzględniono powrotu kosmonautów na Ziemię, ale przecież Naród Radziecki nie będzie zajmować się takimi drobnostkami. Niestety w trakcie trzyletniej podróży na Marsa jedyny załogant zmarł w wyniku nadmiernej ekspozycji na promieniowenie. Albo na samotność, nie wiadomo. Osoby posiadające wiedzę na ten temat wyjechały na długi urlop na Syberię.

Rosjanie nie zamierzali się poddawać i natychmiast zmontowali misję pościgową, tym razem złożoną aż z trzech kosmonautów. Tak na wszelki wypadek, żeby było komu wbić flagę, nawet, gdy pozostali kopną w kalendarz. W trakcie misji okazało się jednak, że druga misja nie posiada wystarczących zapasów, by przetrwać na powierzchni Marsa. Taka przeszkoda to jednak za mało, by zatrzymać wspaniały Naród Radziecki.

Podczas gdy załoga doskonale bawiła się na pokładzie statku kosmicznego, naukowcy na Ziemi ciężko pracowali wynajdując sposoby na zadokowanie do statku-widmo poprzedniej misji, który krążył na orbicie Marsa. Wymyślono bowiem, że można zabrać zapasy z tamtejszej wyprawy - przecież umarlakowi nie są już potrzebne, prawda? Koniec końców misja zakończyła się powodzeniem!

ZSRR w pełnej krasie, co? :P

A w międzyczasie francuska agencja kosmiczna umieściła sondę na orbicie Marsa, zbadała Merkurego podczas bliskiego przelotu oraz wysłała pierwszego człowieka w kosmos. Chińczycy postawili na misje bezzałogowe umieszczając sondę na orbicie Wenus i przywożąć na Ziemię próbkę z jej powierzchni. I choć koniec końców te dwa narody wygrały z rosjanami na punkty, żaden z nich nie może pochwalić się taką historią. :D

Obrazek użytkownika Komimasa
Komimasa
wt., 25/10/2016 - 15:33

Zapomniałeś dodać, że ta Twoja próbka wracała na jednym silniku jonowym chyba 4 lata, że mało co a by nie doleciała przed końcem gryXD No i Chińczycy trochę na farta z tą sondą na orbicie Wenus, bowiem jako tako technologi przetestowanej nie mieli.
Ta to było świetne, niby ZSR wysyłało ludzi w kosmos, ale Francuzi i tak mnie uprzedzili, bo żeby wykonać misję, człowiek musiał wrócić... no cóż ZSRR tego SZCZEGÓŁU nie wziął pod uwagę. A szkoda, bo wtedy w wyścigu podboju kosmosu, wyprzedziłby Francuzów.

Teraz się tak zastanawiam, po co mi były te Atlasy. Jakby nie patrzeć, trzy zostały i praktycznie ich nie używałem, chyba tylko do lądowania, ale tę umiejętność to mogłem testować później kapsułami.

Obrazek użytkownika rokter
rokter
sob., 29/10/2016 - 23:10

31 PAŹDZIERNIKA ALIBI ZAMKNIĘTE

Dodaj nowy komentarz

Treść tego pola jest prywatna i nie będzie udostępniana publicznie.
CAPTCHA
Udowodnij, że nie jesteś złym botem.
By submitting this form, you accept the Mollom privacy policy.